Mam nadzieję, że wiecie, że najlepszą porą do fotografowania jest rano wraz ze wschodem słońca i wieczór gdy to słońce już zachodzi. Wtedy promienie słoneczne nie są tak intensywne (nie pamiętam dokładnych wyliczeń, ale są mniej więcej o połowę słabsze niż w ciągu dnia). Podczas fotografowania o takich porach możemy uniknąć przepalonego zdjęcia i wogule te dwie pory mają jeszcze jedną zaletę. Wówczas nie spotkamy aż tylu ludzi, którzy wejdą nam w kadr. Na tym zdjęciu obok, raczej o wejściu w kadr nie ma mowy, ale ja chciałem zauważyć co innego, moment tzw. "pierwszego światła". Uchwycenie go wygląda fantastycznie na zdjęciach.
niedziela, 29 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarzy:
Prześlij komentarz